|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Arno
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 82
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 2:15, 16 Sie 2009 Temat postu: 5x05 "A Night at the Bones Museum" |
|
|
Tytuł oryginalny : A Night at the Bones Museum
Data premiery w USA : 15 października 2009
Reżyseria : Carla Kettner & Josh Berman
Scenariusz : Jeannot Szwarc
Streszczenie odcinka :
Cytat: | Brennan i Booth prowadzą śledztwo w sprawie szczątek człowieka, które zostały zwęglone na ogrodzeniu pod wysokim napięciem. Brennan później zdaje sobie sprawę z tego, że ciało to mumia Egipcjanina, która została pożyczona do Instytutu Jeffersonian jako dowód rzeczowy. Gdy kurator Instytutu Jeffersonian, który przygotowywał mumię do załączenia jej do materiału dowodowego zostaje zamordowany, Booth i Brennan podejrzewają podejrzewają, że sprawa nie jest taka oczywista i mają do czynienia z przestępstwem kryminalnym. Tymczasem Brennan udaje się na randkę z ówczesnym szefem Bootha, zaś Daisy, dziewczyna Sweetsa powraca do Instytutu. |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Arno dnia Sob 23:03, 14 Lis 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Narenika
Dołączył: 27 Sie 2009
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 17:49, 16 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Po kilku dość średnich w moim odczuciu odcinkach, znowu mamy perełkę. Duet Brennan/Dais w tym odcinku po prostu mnie rozłożył na łopatki
Szef Bootha, startujący do Bren, wkurzał mnie oczywiście, ale końcowe sceny wynagrodziły mi cierpienia. Zadziwiające, że po tylu latach partnerowania sobie na ekranie, David i Emily potrafią tak doskonale oddać napięcie między sobą. Almost Kiss był przepiękny! I tak ładnie wykończony. Booth odgarniający włosy Bren trafił na moją listę najulubieńszych scen Bonesowych
Sama sprawa również szalenie mi się spodobała. Jako miłośniczka Indiany Jonesa nie mogłam nie skakać z radości nad klątwą mumii Ach, zapomniałabym - scena, w której Bren udaje postać z filmu o mumii jest wręcz histerycznie śmieszna. Cofałam kilka razy i nadal się nią nie nasyciłam. Brylantowa scena
Wrzucam fotkę z planu. Muszę zrobić kilka capsów z samego odcinka. Ach, jak tylko na nich patrzę, od razu się rozpływam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|