|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Arno
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 82
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 1:30, 07 Lis 2009 Temat postu: 5x07 "The Dwarf in the Dirt" |
|
|
Tytuł oryginalny : The Dwarf in the Dirt
Data premiery w USA : 12 listopada 2009
Reżyseria : Karyn Usher
Scenariusz : Chad Lowe
Streszczenie odcinka :
Cytat: | Booth i Brennan zagłębiają się w sprawę morderstwa karła, który był gwiazdą wrestlingu. Tymczasem Booth odkrywa, że nie jest już takim dobrym strzelcem wyborowym jakim był przed operacją i ma problem z zatwierdzeniem przez FBI. Dr. Gordon Wyatt, który jest teraz szefem powraca do Instytutu. Booth przyznaje się Dr. Wyatt'owi, że jest zakochany w Brennan. |
Promo
<object width="480" height="295"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/1LkcHF4CmjA&hl=pl&fs=1&color1=0xe1600f&color2=0xfebd01"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/1LkcHF4CmjA&hl=pl&fs=1&color1=0xe1600f&color2=0xfebd01" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="295"></embed></object>
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Arno dnia Sob 23:28, 14 Lis 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
esterek
Dołączył: 09 Wrz 2009
Posty: 191
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 19:42, 18 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Nie chce mi się rozpisywać na temat każdego odcinka, ale tym razem mnie nosi. Nie wiem czy to za sprawą obecności Gordon Gordon (Gordona Gordona?) czy z jakiegoś innego powodu.
Powiem tylko tyle: kocham ten serial za drobiazgi :-)
A „drobiazgi”, którymi się zachwyciłam (nie pytajcie dlaczego, bo nie mam pojęcia):
- scena w gabinecie Sweets’a – po wyjściu Booth’a – Sweets rzuca notatnikiem – coś pięknego :-)
- policjant Navarro – w tym odcinku poczułam się trochę jakbym oglądała Czarną Żmiję – Nie dość że grał tam Steven Fry, to jeszcze ten policjant bardzo mocno przypominał mi Baldrick’a – zabawne teksty prawie jak z Blackadder :-)
- następna scena – Gordon Gordon w kuchni – cała scena, a w szczególności kiedy GG wręcza Booth’owi talerz, usiłując dać mu zajęcie do przerwy GG,
- później tekst GG oglądającego „tarczę” Booth’a: „Oh, I see. You've suddenly become an indiscriminate homicidal maniac.” - :-D
- GG do Sweets’a: “How wretchedly observant of you.” – co ciekawe znaczenie tych „obserwacji” zmieniło się o 180 st. jak się okazało, że to Brennan jest ich autorką,
- w trakcie rozmowy z karlicą Gidget krótki dialog (trwający dokładnie 7s. – sprawdziłam :-))
G: I got a thing for the bad boys. Don't you?
Br: No. I prefer good boys.
Bth: Really?
Br: Yes.
Bth: Yeah.
I ten cień radości/zadowolenia/ulgi na twarzy Bootha :-)
Ogólnie w trakcie tej rozmowy pada właściwie „clue” całego odcinka: “Something goes wrong in the heart department, it always shows itself in another way.”
- GG zirytowany w pokoju przesłuchań –rewelacja! – i jeszcze to kiwnięcie głową na koniec mówiące: dobra, ulżyło mi, kontynuujmy.
- Rozmowa GG z Angelą – w końcówce „As usual, you... you see the truth in things.” – nie mogę się zdecydować czy GG miał na myśli całą wcześniejszą jej wypowiedź na temat B&B czy tylko ostatnie zdanie. Ale skłaniam się ku pierwszemu, mimo wszystko.
- jakże celne zdanie, trochę jakby Booth mówił do siebie: “when a man can't have the woman that he loves, he gets a bit crazy.”
- no i oczywiście końcowe sceny, praktycznie w całości są słodkie :-)
Minusy, a raczej uwagi:
- koszmarnie sztuczna dziura w jezdni
- w scenie w lombardzie, kiedy nachylają się nad „kratką ściekową”, między ujęciami Booth ma inne buty :-)
- i niech Brennan może lepiej pozostanie przy swoim „języku” i niech przestanie żartować, bo odrobinę żenujące to było i podejrzewam, że właśnie takie miało być, ale mi jakoś ciężko to strawić.
Reszty się nie będę czepiać.
A tak ogólnie, to szkoda mi było Hodgins’a który z desperacją przekopywał się przez tony ziemi, piasku czy czegoś tam, i szkoda mi ogólnie i Booth’a, za to, że się tak męczy ze swoimi uczuciami, i jednocześnie szkoda mi Brennan, która nie potrafi przyznać się do miłości i której też chyba nie jest łatwo. Męczą się z tym wszyscy i to zmęczenie przechodzi też trochę na mnie. Jeżeli oni tego do końca sezonu nie rozwiążą, to się chyba na nich obrażę :-)
Oki, pozostaje mi czekać na kolejny odcinek, w optymistycznej wersji już jutro :-)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|